Odkryj czułość Boga!

      Możliwość komentowania Odkryj czułość Boga! została wyłączona

Miłość Boża naprawia nasze błędy, nasze grzeszne historie, bo nigdy nas nie opuszcza, nawet jeśli sami nie rozumiemy tej miłości. Mówił o tym Papież podczas porannej Mszy w kaplicy Domu św. Marty. W swojej homilii komentował dzisiejszą Ewangelię (13.01.2013), w której słyszymy o powołaniu pierwszych uczniów, rybaków znad Jeziora Galilejskiego. Ich wybór koresponduje z pierwszymi słowami nauczania Jezusa, głoszącymi nawrócenie. W ten sposób, jak zauważył Franciszek, przygotowuje drogę dla każdego z nas, poczynając od swoich uczniów:

„Wydaje się, że Szymon, Andrzej, Jakub i Jan zostali wybrani w sposób definitywny. Ale oni sami w tym momencie wcale nie byli definitywnie wierni! Po tym wyborze błądzili, proponowali niechrześcijańskie rzeczy Panu, zapierali się Go. Piotr uczynił to w najwyższym stopniu, inni ze strachu: zalęknieni uciekli, opuścili Pana. A Pan przygotowuje. Potem, po Zmartwychwstaniu, Pan musiał kontynuować tę drogę przygotowania aż po dzień Pięćdziesiątnicy. A nawet po Pięćdziesiątnicy niektórzy z nich, na przykład Piotr, pobłądzili i Paweł musiał go upomnieć. Ale Pan przygotowuje”.

W ten sposób, jak stwierdził Ojciec Święty, Bóg dokonuje tego dzieła przygotowania przez kolejne pokolenia:

„A kiedy sprawy nie idą dobrze, wkracza On w dzieje, porządkuje sytuację i idzie z nami. Popatrzmy na genealogię Jezusa Chrystusa, na tę listę: ten był synem tamtego, ten ojcem następnego… Na tej liście dziejów mamy grzeszników i grzesznice. Ale co uczynił Pan? Wkroczył, naprawił drogę, ustawił sprawy. Pomyślmy o wielkim Dawidzie, wielkim grzeszniku, a potem wielkim świętym. Bóg wie! Gdy Pan mówi nam: «Umiłowałem cię miłością odwieczną», odnosi się właśnie do tego. Przez tyle pokoleń Pan myślał o nas, o każdym z nas!” – dodał Papież.

Franciszek porównał tę Bożą miłość do uczuć towarzyszących oczekiwaniu dziecka przez małżeństwo: najpierw jest oczekiwanie, a potem towarzyszenie. Jak zaznaczył, miłość ta jest odwieczna, ale zarazem konkretna, namacalna w przygotowywaniu nam drogi. Papież zachęcił też do odkrywania czułości serca Bożego:

„Albowiem nasz racjonalizm podpowiada: «Jak to Pan, pośród tylu ludzi, których ma, myśli o mnie?”. Tymczasem On przygotował drogę dla mnie. Dzięki naszym mamom i babciom, naszym ojcom, dziadkom i pradziadkom… Tak działa Pan. I to jest Jego miłość: konkretna, odwieczna, ale i namacalna. Modlimy się o łaskę zrozumienia Bożej miłości. Ale tego się nigdy nie pojmie! To też mówi, jak wielka jest ta miłość. Pan, który uprzednio nas przygotowuje, kroczy z nami, przygotowując innych. Jest zawsze z nami! Prośmy o łaskę zrozumienia sercem tej wielkiej miłości” – zakończył Ojciec Święty.

(Tekst pochodzi ze strony Radia Watykańskiego)